I JA MU MÓWIĘ…GRZESIU JAK ROBISZ MI ZDJĘCIA, TO ŻEBYM WYGLĄDAŁA NA NICH JAK MILION💰…😜…I WEŹ PROSZĘ POD UWAGĘ INFLACJĘ… 😂

KTOŚ JEST AUTORYTETEM W JAKIEJŚ DZIEDZINIE…politykiem, księdzem, sportowcem, aktorem, lekarzem, naukowcem… i spoczywa na nim gigantyczna odpowiedzialność…,że to co powie, może zostać przyjęte jako prawda objawiona, przez setki osób, dla których właśnie jego opinia będzie istotna. Nie bez powodu w jednej linijce wymieniam zawody, które tę odpowiedzialność prezentują bądź powinny w różnym i zakresie i rozmiarze i rodzaju.

CO NATOMIAST Z PRACĄ W SIECI?…która od wielu lat jest jedną z najpopularniejszych możliwości tzw. pracy zdalnej, na swoje konto. Sami bowiem możemy zdecydować co będziemy robić i w jaki sposób. Z teoretycznego punktu widzenia zajęcie idealne i pełen luksus.

Zwracam uwagę na Influencerów celowo. Po pierwsze dlatego, że funkcjonuje negatywny stereotyp Influencera/ki, mówiący, że są to osoby, które tak naprawdę nic nie potrafią…,że co to za zawód, że cycki wywala na Insta itp.

DLA MNIE SAMEJ ISTOTNY JEST TEMAT OSÓB WPŁYWOWYCH, PONIEWAŻ POSTANOWIŁAM W TEJ SIECI ZAISTNIEĆ. Doskonale wiemy, że media społecznościowe są współcześnie znaczącym elementem naszego życia, tym bardziej aktualnie, w dobie kryzysu zdrowotnego na świecie. Służą nam więc do jeszcze bardziej wzmożonej komunikacji, ponieważ chcemy mieć jakiś kontakt ze światem bo nie wychodzimy z domu. Dodatkowo mamy potrzebę bycia z naszymi bliskimi, sprawdzenia czy wszystko u nich w porządku bez wychodzenia z domu. Narzędzie to więc stało się dla nas jeszcze bardziej użyteczne.

W aspekcie tych wszystkich stereotypów czy to wspomnianych Influencerów czy generalnie portali społecznościowych, należy powiedzieć, że mamy tu tak naprawdę do czynienia z NARZĘDZIEM, ZA KTÓRE SAMI JESTEŚMY ODPOWIEDZIALNI. Bo media społecznościowe to tylko narzędzie i NIE MOŻNA WINIĆ MŁOTKA ZA TO, ŻE NIM W ŁEB PRZYWALISZ. Sama wśród osób mi znanych spotkałam się z podejściem, że ktoś Facebooka nie lubi i z niego nie korzysta. Oczywiście jego prawo i wcale nie zamierzam nikogo namawiać.

Paradoks tej całej sytuacji polega jednak na tym, że to my ludzie jesteśmy twórcami przestrzeni internetowej! Bez względu na to KIM JESTEŚ?(A MOŻE WŁAŚNIE JEDNYM Z TYCH AUTORYTETÓW?), jeżeli masz jakikolwiek wpływ na innych, wykorzystaj tą „władzę” mądrze. Brzmi jak rzecz oczywista i tak naprawdę miało być pierwotnym marzeniem związanym ze społeczeństwem funkcjonującym w cyber przestrzeni. Tyle możliwości nauki, rozwoju, bezproblemowej komunikacji. Świat oszalał z radości…a skończyło się jak zwykle…na ludzkiej próżności….

KONCENTRUJĄC SIĘ JEDNAK NA POZYTYWACH ZAUWAŻYŁAM…, że coraz większa liczba specjalistów w różnych dziedzin stara się zabierać głos również w Internecie, bo to narzędzie służy im jako miejsce do sprzedaży własnego AUTORYTETU. W opozycji oczywiście bardzo niebezpieczne są również zjawiska wszechobecnych autorytetów, czy totalnego upadku jakichkolwiek autorytetów, bo albo ktoś rości sobie prawo do „klepania językiem” na lewo i prawo bo mu wolno, albo w drugą stronę ktoś z potężną wiedzą jest OŚMIESZANY I SPYCHANY NA MARGINES…

A CO Z TZW. ZJAWISKIEM INFLUENCERÓW URODOWYCH? Otóż wbrew wszelkim stereotypom mówiącym, że jest to mało wartościowe zajęcie, że ktoś nie ma wykształcenia, wiedzy itp. itd….(bo to takie niepoważne…), postanowiłam się skoncentrować na głównym celu czyli z samej przecież nazwy, czyli WYWIERANIU WPŁYWU.

Influencerzy mają wpływ na głos wielu ludzi. Z tego właśnie względu zastanawiam się, czy ktoś kpiący sobie z Influencerki czy Influencera, nie powinien spojrzeć na to z innego TECHNICZNEGO punktu. Bez względu na to jak ktoś sobie “śmieszkuje” z kogoś kto się pręży w kostiumie kąpielowym na Instagramie, nie zmienia to faktu, że ta osoba ma za sobą całą armię obserwujących ją ludzi, na których ma jakiś wpływ. Możesz śmiać się do woli, ale efekt został osiągnięty. Ktoś w ten sposób zarabia, bo bycie ładnym zawsze dobrze się sprzedaje. Mało tego…szlag Cię może trafić…ale mnóstwo osób dopyta jeszcze, jaki krem ich ulubienica stosuje bo świetnie wygląda. No i dalej Ci łyso…Zostajesz z tym swoim przemyśleniem jacy Ci ludzie głupi, a świat straszny i nic to nie zmienia.

NA CZYM POLEGA FENOMEN ZJAWISKA I SUKCESU? Po pierwsze dlatego, że Influencerzy dotykają najczęściej tematów, które są naszą codziennością, bo każdy z nas chce być ładny, każdy chce się ubrać i mieć doskonałą cerę. Wspólny cel nas do nich zbliża. Po drugie poprzez media społecznościowe możesz mieć namacalny kontakt z kimś kto jest bardzo popularny i jego popularność sprowadza się do stwierdzenia: “Jestem czy byłam/byłem normalną dziewczyną/chłopakiem i pewnego dnia postanawiając pracować w mediach społecznościowych osiągnęłam/osiągnąłem sukces i teraz tysiące ludzi za mną podąża.” Jest to bowiem sukces na miarę każdego z nas zwykłych zjadaczy chleba. Mamy tu do czynienia z odwrotnym efektem, jaki ma miejsce w przypadku gwiazd kina czy muzyki. Bo oni są dla nas fascynujący, ale w obliczu czyjegoś talentu uważamy, że jest to dla nas nierealne do osiągnięcia.

Dlatego bycie Influencerem dało nam tak naprawdę możliwość zbliżenia się do bycia kimś wyjątkowym, bardzo popularnym. No i znowu słyszę komentarze…, że co to za gwiazda, co krem wklepuje na YouTube…itp. Ponownie powtarzam, po pierwsze podąża za nią mnóstwo osób, więc chyba osiąga swój zamierzony cel. Po drugie jak Ci się nie podoba to przecież możesz zrobić coś lepiej…TAK?

Próba rozpaczliwego zbliżenia się do swojego Idola😅

Stworzony został system, w którym każdy może stać się sławny. Moją rolą i tego artykułu jest odwrócenie uwagi od samego Influencera, na rzecz właśnie całego systemu społecznego. Należy przestać komuś mówić, że jest idiotą i się z niego naśmiewać tylko zrobić coś samemu lepiej. Daj innym ludziom pożyć i zostaw ich w spokoju, nie oceniaj, tylko się sam wykaż…ALBO ZACZNIJ ZMIENIAĆ SYSTEM… Poza tym tak zupełnie z logicznego punktu widzenia…przeszkadza Ci, że ktoś się na tym Insta pręży i urodę promuje? Bo mnie wcale…

Teraz to już Was zupełnie zatkało😅

QUO VADIS HOMINE? Może jako ludzkość powinniśmy się jednak zastanowić… w którą stronę podążamy mając aktualnie jeszcze jeden problem na głowie. Czy Ci się to podoba czy nie i jak bardzo starasz się nie okazywać, że wirus zmienia Twoje życie…Zmienia i te zmiany nie tylko w procesach ekonomicznych, ale również społecznych są coraz bardziej zauważalne.

Czy jest szansa na to abyśmy jako społeczeństwo zmądrzeli i zaczęli promować treści bardziej intelektualne, a nie TYLKO pierdoły i “heheszki” z Internetu? Do pierdół i heheszków nic nie mam bo zależy mi na zachowaniu złotego środka…nikt nie każe czytać tylko Ulyssesa…🙄).

Kiedyś marzenie…dzisiaj może być również niepraktycznym kiczem. Zależy jak na to spojrzysz…

CZY JEST SZANSA NA TO, ŻE NASZE POSTRZEGANIE ŚWIATA, CODZIENNOŚCI SIĘ ZMIENI? Sama do końca nie wiem. O jednym jestem przekonana. Pochodzę jeszcze z epoki, w której nie było raczej innej opcji i należało przeczytać całą książkę. Bardzo ciekawe są oczywiście badania mówiące o tym jak nasze mózgi się zmieniały w epoce “skrolowania” i idącego za tym pobieżnego ślizgania się po tematach. Dr. Google spowodował, że z jednej strony cała wiedza jest dostępna na kliknięcie, a z drugiej to tak naprawdę interesuje ludzkość wszystko…byleby w streszczeniu…

Wracając jednak do treści przyziemnych od których zaczęłam. Otóż oczywistością jest, że człowiek razem z epoką globalnej gospodarki, rozwoju wspomnianej komunikacji i dostępu do wszystkiego…ZWYCZAJNIE ZWARIOWAŁ Z PRZEPYCHU I DOSTATKU.

Nie wolno i tyle…jak chcesz do Hollywood to na około…😁 No chyba, że jesteś rezydentem…

Nierówną dystrybucją tych dóbr zajmować się tutaj nie będę, ale zdajemy sobie sprawę z wagi problemu. Dzięki temu również wytworzyła się w nas ludziach potrzeba posiadania…niemalże wszystkiego, bo tak naprawdę wszystko stało się namacalnie możliwe. Moi drodzy Influencerzy to tylko kropla w morzu. Dlatego nie uważam zjawiska za problem tylko idę dalej nie oglądając się za siebie. Wykorzystują możliwości i jak widać całkiem nieźle im to wychodzi.

Sprowadzając jednak świat do właściwych proporcji, nie należy przesadzać w żadną stronę. Każdy z nas również “skroluje” dla tzw. odreagowania codzienności, stresu itp. Efekt jest podobny jak przy automatycznym przerzucaniu kanałów telewizyjnych. Odpływamy. Mało tego mnóstwo ludzi szczerze interesuje się kanałami urodowymi, modowymi dlatego, że jest to dla nich również oderwanie od rzeczywistości.

Dla każdego coś dobrego…lubi jeździć na rowerze to jeździ…😎🦜
I się nie czepiaj…

Zauważyłam bardzo pozytywny efekt w komentarzach osób, które takie kanały urodowe oglądają. Otóż wiele np. mam, które po całym dniu obowiązków, opieki nad dziećmi, dostają filmik, tej swojej ulubionej Influencerki…,UWAGA, zamyka się gdzieś w pokoju żeby mieć chwilę dla siebie i IDZIE JAK NA SPOTKANIE Z KOLEŻANKĄ. Zwracam uwagę na pozytywne efekty bo narzekać to każdy potrafi. Bo ta dziewczyna w życiu może by z tego domu nie wyszła na kawę ze swoją przyjaciółką, bo nie ma z kim dziecka zostawić. Tu ma możliwość z kimś porozmawiać o kosmetykach, ciuchach, butach itp. itd. Do tego ma jeszcze komfort psychiczny, że zawsze jak będzie potrzeba może pójść skontrolować sytuację.

Poza tym nie udawajmy, że się takimi tematami nie zajmujemy nigdy. Ja również sama obserwuję kanały urodowe osób, które bardzo akurat lubię oglądać, bo podoba mi się jak doskonale dają sobie radę przed kamerami, jak potrafią się zaprezentować itp. Podoba mi się lekkość z jaką występują publicznie, co nie jest takie proste. Zachęcam do samodzielnego przetestowania własnych możliwości oratorskich. Cały czas próbujemy odwrócić uwagę od powiedzenia, że sami spierdoliliśmy ten świat całościowo, systemem, mówiąc, że ktoś jest głupi.

Mało tego…sama wrzucam swoje zdjęcia na Insta…HA!

I DALEJ PAMIETAJMY, ŻE W ŚWIECIE ISTOTNI SĄ WSZYSCY, ZARÓWNO CI, KTÓRZY STAWIAJĄ TEZY NAUKOWE, JAK I CI, KTÓRZY SPRZĄTAJĄ PO NICH LABORATORIUM… Wszyscy tworzymy naszą codzienność, każdy w innym obszarze. Każdy z nas ma również swój mózg, którego możliwości pozwalają na to aby nie brnąć bezmyślnie w każdą papę.

Swoją drogą, grzebiąc trochę po teorii kwantów docieramy do pojęcia “ZUNIFIKOWANEGO POLA”, z którego wynika, że otaczająca nas energia i ta energia, którą sami wytwarzamy oddziałuje z innymi polami energii. Jednym słowem uzupełniamy się. Fizyk John Wheeler spekulował, że rzeczywistość jest tworzona przez obserwatorów we wszechświecie. Jego zasada “Participatory Anthropic Principle” (od greckiego anthropos) jest teorią, którą można sprowadzić do stwierdzenia, że obserwatorzy są niezbędni do powstania wszechświata, co może oznaczać, że obserwator uczestniczył w tworzeniu wszechświata i pozwala na obecność obserwatorów. Wszystko łączy się ze sobą w jedną całość.

Jaki ma to wpływ aktualnie na nas? Uważam, że stajemy przed decyzją PRZEWARTOŚCIOWANIA ŚWIATA. Przerasta nas aktualna sytuacja.

Nie pamiętam…odpowiedzi na jakie pytania tam szukałam…🤨

Przede wszystkim jest to zauważalne w efekcie odrzucenia problemu tj.”Dajcie spokój już z tym koronawirusem!” albo “Znowu gadają o tym koronawirusie…” Widać już czyjś przesyt do poziomu, że nie może już tego słuchać. Ludzie rozpaczliwie próbują znaleźć jakąś normalność.

Do tego mamy wszystkie próby “unormalnienia” sytuacji poprzez tzw. challenge internetowe pt. “pokaż jak doskonale radzisz sobie z tą sytuacją i generalnie wirus może Cię mlasnąć!”

Nie boisz się tylko wtedy jeżeli masz pewność, że coś Cię nie ugryzie…

Jesteśmy w impasie polegającym na tym, że trochę jeszcze żyjemy po staremu, ale już widzimy, że tak się do końca nie da, bo stary układ już tak nie funkcjonuje. Przyzwyczajamy się do pewnych zachowań i transformacja ustrojowa sprzed lat pokazała nam, że nie tak łatwo i nie do końca można wejść na tzw. “klik” do nowego układu. Bo mózg dalej pracuje po staremu, czyli trzeba iść do roboty, potem na zakupy, potem odpocząć, sprawdzić czy dzieci lekcje odrobiły…i kolejny dzień…i kolejny. W efekcie czego po wielu wielu latach pokolenie, które wzrastało na przełomie transformacji dalej jakby nie pasuje do nowych trendów i styli. To nie jest kwestia wieku, bo ktoś już jest za stary i się nie nadaje, tylko tego w jaki sposób został ukształtowany, co powoduje, że ma problemy w odnalezieniu się w nowej sytuacji. Teraz jeszcze kurwa ten koronawirus! Ledwo żeśmy odetchnęli i znowu się wszystko pierdoli.

Nie mam zdjęć muru berlińskiego…ale za to mam mur dzielący Irlandię na dwie części…tak zwyczajnie w środku miasta…Zdjęcie zrobione w 2018r. i dalej tam stoi…To tak apropos łatwych zmian…

No i jaki to ma związek z Influencerami i Internetem zapytacie bo się pogubiliście? My tu cały czas mówimy o pewnej symbolice przejścia z jednego systemu w drugi tak, aby nie zostać okaleczonym. Poprzednia epoka zachłyśnięcia się możliwością posiadania wszystkiego sprawiła, że każdą pozytywną rzecz potrafimy zamienić w gówno. Dostaliśmy możliwość rozwoju, to przestaliśmy czytać. Wróciliśmy do pisma obrazkowego😉, żeby SZYBCIEJ🙄 się skomunikować. Dostaliśmy możliwość rozwojowej pracy zawodowej poprzez dostęp do Internetu, to podzieliliśmy się na tych, których tylko interesują bzdury i na tych, którzy o pierwszych mówią, że są debilami.

To może zaprowadzimy w tym jakiś nowy porządek i skorzystamy z tej pięknej możliwości wywierania wpływu na otaczającą nas rzeczywistość…???

BO NIE CHCĘ NAS DODATKOWO ZMARTWIĆ, ALE PRZYSZŁOŚĆ BUDUJEMY MY I NIE DA SIĘ TEGO ZADANIA NIKOMU ZLECIĆ…🦾🔨