Poniżej znajdziesz wyjaśnienie zachowań pawianów. Dlaczego kradną jedzenie od ludzi? Albo dlaczego potrafią dokonać zniszczeń w domu?
Przypomnij sobie wigilię i wuja Zenona, którego nie lubisz, bo za dużo pije i opowiada sprośne dowcipy. Na twoje i jego szczęście wujek pojedzie do domu i ponownie będziecie musieli się nawzajem znosić dopiero za rok.
Pawiany mają gorzej.
Wyobraź sobie jednak, że żyjesz z tą samą grupą ludzi przez całe życie. Nie tylko utrzymujesz z nimi kontakt listowny i telefoniczny, czy nawet dzielisz z kimś dom przez całe dorosłe życie, ale dosłownie znajdujesz się w odległości 100 metrów od tych samych osób od momentu narodzin do śmierci.
Dla ludzi jest to oczywiście niewyobrażalne. Nawet najbliższa rodzina rozdziela się w ciągu dnia, aby iść do pracy i szkoły, a dzieci dorastają i zakładają własne rodziny w swoich domach.
Pawiany natomiast spędzają całe życie w bliskiej i ciągłej bliskości nie tylko z przyjaciółmi i rodziną, ale także z przeciwnikami.

Dla samca, który może żyć w kilku różnych grupach w ciągu swojego życia, sytuacja nie jest tak napięta. Jednak w przypadku samic relacje z innymi samicami trwają „dopóki śmierć nas nie rozłączy”, dlatego nic dziwnego, że samice przywiązują dużą wagę do wyboru i podtrzymywania relacji.
Pawiany opiekują się swoimi dziećmi tak jak ludzie.
Samice są zazwyczaj dość blisko związane ze swoimi krewnymi ze strony matki – matkami, ciotkami i siostrami. Pielęgnują je, odpoczywają w ich pobliżu i pomagają im w konfliktach społecznych znacznie częściej niż osobom niespokrewnionym.

Siostry ze strony matki są szczególnie bliskie, co nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę ich pokrewieństwo i fakt, że spędzą razem całe życie.
Co jednak bardziej zaskakujące, samice traktują swoje siostry ze strony ojca (samice, z którymi mają wspólnego ojca, ale nie matkę) tak samo jak siostry ze strony matki – pielęgnują je, odpoczywają w ich pobliżu i generalnie wchodzą z nimi w interakcje częściej niż z osobnikami niespokrewnionymi.
Gdzie się problem zaczął u nas w rezerwacie? Dlaczego pawiany napadają na domy, swoją zorganizowaną szajką?
Na zdjęciach zniszczenia, których są autorami. To problem, z którym zmagamy się od jakiegoś czasu.


Prawdopodobnie zaczęło się od lokalnych lodży, w których turyści zostawiali jedzenie na tarasach, generalnie z łatwym dostępem, albo celowo karmili. To informacje od naszych firm ochroniarskich, które interweniowały w takich przypadkach. Rozbawieni przyjezdni cieszyli się gdy „małpki” kradły coś ze stołu. Pawiany nauczyly się, że można, więc zaczęły robić to systematycznie, a potem stopniowo rozszerzały teren polowań. Obserwowały z dystansu sytuację i atakowały.
Pawiany zorientowały się też, że są silniejsze od nas ludzi. Zobaczyły, że bez problemu potrafią wejść do domu aby ukraść jedzenie. Jak widzicie nauczyły się jak dzialają drzwi przesuwne. Gdy te są jednak zamknięte wyrywają je z prowadnicy (to jest przykład jak nie zdajemy sobie sprawy ze zwierzęcej siły). Wiedzą, że jedzenie jest w lodówce.
Dorosłe samce znalazły nasze słabe punkty czyli drzwi, okna i zwykłą ludzką pierdołowatość.
Pawiany są zbyt mądre aby je tak zwyczajnie przegonić.
Bywały przypadki, w których część grupy próbowala dostać się do środka przez okna. Ludzie biegli w ich stronę aby je przegonić, a w tym czasie druga część stada wkradała się przez drzwi. Gonili się jak na Benny Hill Show…

Na tym nie koniec. Dorosłe samce zauważyły, że mają więcej siły. Ludzie się boją i uciekają. Samce zaczęły się stawiać. Musicie zrozumieć, że zawsze będą próbowały przekroczyć granicę, sprawdzą czy da radę z Tobą teraz albo wyczuje Twój słaby moment za chwilę. Zresztą nie tylko pawiany. Guźce robią podobnie. Też mieliśmy kilka samców, które dawały nam w kość.
Na pytanie o moją sympatię do nich odpowiadam, tak bardzo je lubię. Patrzę na nie z podziwem i fascynacją. Sytuacja jaką mamy jest zdecydowanie winą ludzkiej nieodpowiedzialności.
Czy my mamy u nas w domu z nimi problem? Nie. Na szczęście nie. Rzadko przychodzą. Zdarzało im się coś poprzewracać. Huśtały się też w hamakach. Po zapachu poznałam.
Pawiany rozpoznają płeć. Wiedzą np. że ja Karolina jestem samicą. Z założenia jestem dla nich słabsza. Dla nich Grzesiek to samiec alfa na naszym terytorium i to na nim głównie będą koncentrowały uwagę w aspekcie rywalizacji.
Zawsze pilnujemy aby nie było zostawionego na tarasie jedzenia, albo talerzy (zapach). Uczulamy Gości. Wszystko od ręki sprzątamy. Nawyk.
Co jednak mamy zamiar zrobić z grasującymi stadami?
To, że u nas ich nie ma, nie rozwiązuje problemu, bo mogą się pojawić. No i oczywiście jesteśmy wspólnie odpowiedzialni za cały obszar jako mieszkańcy.
Pawiany uczą się nowych rzeczy. Sprawdzają możliwości. Co gorsza uczą takich zachowań swoje młode, to pogłębia problem na przyszłość, bo te chłoną umiejętności jak gąbka. Nie można ich już od-uczyć.
W efekcie nasi strażnicy musieli podjąć decyzję o usunięciu kilku najbardziej agresywnych dorosłych samców.
Tak jak w przypaku lwów czy leopardów gdy gdzieś dochodzi do ataku na człowieka, rozwiązaniem jest zastrzelenie tego osobnika, aby nie kontynuował takich polowań.
To jest nasz największy strach tutaj. Nieodowiedzialny, durny człowiek, który prowokuje zwierzęta, za co zapłaci później zwierzę. W świat pójdzie wtedy legenda o atakach dzikich bestii w Marloth Parku.
Jak prowokuje? Przykłady:
▪️zostawianie małych dzieci w wózkach samych na tarasie, na terenie łownym leoparda,
▪️świecenie latarkami po zmroku w krzaki aby namierzyć lwy, potem nawoływanie je dzwiękami lwich ryków z telefonu,
▪️ puszczanie dzieci na rowerkach tam gdzie lwy polują, mimo, że Strażnicy prosili aby zachować szczególną ostrożność,
▪️Gonienie strusia
▪️Próby zrzucenia Kotawców (vervet monkey) z gałęzi,
▪️Bieganie po pijaku na bosaka po trawie, jeszcze po zmroku. Węże są cierpliwe, ale nie w przypadku deptania po nich.
▪️podchodzenie do antylop aby je pogłaskać, bo są piękne. Efekt -uderzenie rogami, lot kilka metrów nad ziemią, szpital.
▪️Karmienie pawianów lub kotawców.
Czy znam idealne rozwiązanie na nasz pawiani kłopot? Nie, drodzy Państwo idealne rozwiązania nie istnieją. W takich wypadkach wybiera się lepsze zło i to jest ogromny dylemat moralny.
Źródła:
▪️Vittoria Roatti, Guy Cowlishaw, Elise Huchard, Alecia Carter; Social network inheritance and differentiation in wild baboons. R Soc Open Sci. 1 May 2023; 10 (5): 230219.
▪️G.E. King, Baboon perspectives on the ecology and behavior of early human ancestors, Proc. Natl. Acad. Sci. U.S.A. 119 (45) e2116182119, (2022).
▪️Psiuk, K., & Enqvist, J. (2024). Control or coexist with urban baboons: Exploring residents’ views and values in Cape Town. Conservation Science and Practice, 6(9),
▪️When Baboon Dads Stick Around, Their Daughters Live Longer, June 18, 2025, By Cody Cottier, Scientific American
▪️Human Wildlife Solutions, Dr Phil Richardson from the Institute for Communities and Wildlife in Africa, Dept. Biological Sciences, University of Cape Town),
▪️Informacje przekazywane od naszych Strażników, lokalnych służb, oraz obserwacje własne.